23 lipca 2007
Kraków 26ºC

Gazeta.pl > Kraków >  Kultura

A A A Wyślij     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Kraków - Gazeta.pl

Wystawa "Listy do Sali"

Mateusz Żurawik
2007-07-20, ostatnia aktualizacja 2007-07-20 19:23

Wystawa "Letters to Sala" to część z ponad 350 listów, pocztówek, znaczków i zdjęć, które młoda Żydówka przechowała przez lata spędzone w siedmiu obozach pracy. Rok temu pokazano je w Nowym Jorku. Jako pierwsze w Europie prezentuje je Muzeum Galicja.

Listy od przyszłego męża w jidysz, życzenia urodzinowe od rodziny po polsku. Korespondencja, w której młoda dziewczyna pisze o swoich obozowych przeżyciach i o religii. Zdjęcia, na których widać rodziców i więźniów obozów pracy. Cytaty z listów, w których przebija się nadzieja na powrót do normalnego życia. To wszystko zebrano na dziewięciu planszach, które zajmują jedną z sal w Muzeum Galicja.

- Naszym celem jest pokazanie tego, co stanowiło kontakt Sali ze światem zewnętrznym. Przechowując swoją korespondencję, ryzykowała życiem - opowiada Jakub Nowakowski, odpowiedzialny za edukację w Muzeum Galicja.

Sala Garncarz pochodzi z Sosnowca. W 1941 roku jej siostra otrzymała wezwanie do niemieckiego obozu pracy. Sala zgłosiła się zamiast niej. Roboty przymusowe mające potrwać kilka tygodni, przeciągnęły się do czterech lat. Początkowo mogła dostawać listy, choć były cenzurowane. Później korespondencję trzeba było przemycać przez przekupionych strażników obozowych. Sali udało się przeżyć, po wojnie wyjechała do USA, gdzie wyszła za poznanego w Niemczech amerykańskiego żołnierza. O swoich wspomnieniach nie rozmawiała z nikim aż do 1991 r., gdy przygotowywała się do operacji wszczepienia bajpasów. Wtedy pamiątki przekazała córce, Ann Kirschner, która wpadła na pomysł zaprezentowania ich szerszej publiczności.

- Najważniejsze w naszej wystawie jest, to że ta historia jest jednostkowa. To jedna osoba ze swoimi losami, rodziną, związkami z innymi ludźmi - mówi Izabela Szatrawska z Muzeum Galicja. - To pozytywna tendencja, że zmienia się sposób opowiadania o Holocauście. Dzięki temu do głosu dochodzą indywidualne historie.

Wystawę będzie można oglądać do października.



Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Wasze opinie
Nie ma jeszcze opinii.
reklama
reklama